1. Ending z anime Denpa onna to seishun otoko. To właśnie ta piosenka leci w tle. Kiedy tylko ją usłyszałam, to po prostu się w niej zakochałam. Zresztą polecam samo anime.
2. Taru-Chocolate. Mysle ze nie bez powodu, ta piosenka ma taką nazwę. Jest to również piosenka lecąca jako pierwsza w tle, na moim tumblrze.
.
3. Ending z anime Spice and Wolf
4. Cover Hatsune Miku Hello/How are you. Wlasnie wole ta wersje, niz orginalna, spiewana przez nasza ukochana cybersinger, gdyz ten glos jest taaaaki slodziutki. *o*
5. Oczywiście Dango! Czyli ending z jednego z najbardziej łzawych anime-Clannad. Kocham, kocham tą piosenkę (a może raczej melodyjkę?), potrafi usiąść w głowie i nie wyjść przez długi czas.
6. Serani Poji. Japońska piosenkarka i w sumie nie wiem co więcej mogę tutaj napisać. Na utwór trafiłam przypadkiem, więc miałam dużego farta, bo jest kochany. :3
7. Coprawda piosenka śpiewana po angielsku, przez koreańską piosenkarkę. Mimo tego uwielbiam ten utwór.
8. Wybaczcie, ale nie mam pojęcia co znaczy ta nazwa. xD Jednakże piosenka jest świetna.
10. To chyba 2 opening z epickiego anime Mawaru penguindrum. Polecam. :3
Dobra, wiem, ze moze nie wszystkie byly takie megaslodkie, jednak kazda z nich jest urocza na swoj sposob. Ktora wam sie najbardziej podoba?
PS: sorry, za noobowate ulozenie tej notki, ale nie ogarniam jeszcze za bardzo blogspota...xD



