Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rysowanie!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rysowanie!. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lipca 2013

|004| Jak rysować ubrania? Podstawy podstaw. :3

Hejka ludzie! Na wstępie chciałabym poprosić o większą aktywność jeśli chodzi o komentowanie notek. Nie chce ciągle się przypominać na fp, a to naprawdę miło, jak ktoś skomentuje czy to dobrym słowem, czy nawet krytyką.
A co do krytyki, mojego poprzedniego tutoriala dotyczącego sukienek-kochani, jeśli jesteście tacy pro, że tamten wam nic nie pomógł, no to przykro mi, bo myślę, że o poziom wyżej to już tutoriala się nie da zrobić. xD W każdym razie nie wiem czego takie osoby ode mnie oczekują, bo mimo wszystko w czym tylko mogę, chętnie pomogę.
W komentarzach wszyscy jesteście zgodni-więcej tutoriali. Oraz parę osób chciało, właśnie takie początki początków. No to proszę, postaram się zrobić co w mojej mocy by nauczyć od zera. xD

Ok, więc powiedzmy że umiesz już narysować twarz, całą postać, znasz różne pozy, fryzurki to też nie problem. No ale w coś trzeba ubrać tą osobę. I wtedy pojawiają się dwa problemy
Problem a)-nie masz pomysłu
Problem b)-nie umiesz zrealizować pomysłu
no i taki ekstra problem b+) masz problem z obiema wymienionymi wyżej rzeczami.
Na problem a) odpowiedziałam na początku tej notki , więc teraz trzeba zrobić coś z problemem b) ^^

Wpierw odpowiedzmy sobie na pytania:
Co sprawia że ubranie wygląda 'realistycznie'? 
Tak, tak nawet te ciuszki w animcach. Gdyby nie pewien element, wyglądałoby to wszystko źle, sztucznie i  w ogóle olaboga, co to ma być. Wiecie co to jest? To marszczenia materiału oczywiście. Dajmy sobie tutaj taki przykład:
co się stanie jak usunę kreseczki?

aa, strasznie to wygląda. XD dupa jej się powiększyła.

Marszczenia ogółem są mega proste. W sumie rysuje się je trochę jak włosy. :D Jest jednak pewien haczyk: nie można się bron boże starać, przemyślać gdzie, która kreseczka powinna być. Róbcie to na wyczucie! Rysuje się oczami, nie mózgiem. Wiem, trochę głupie stwierdzenie, ale serio tak jest. Gdy gram na pianinie i zaczynam się zastanawiać, gdzie, który klawisz nacisnąć, to wszystko mi się myli. Gra się uszami, rysuje oczami, a dopiero matmę rozwiązuje mózgiem. xD Ogółem sztuka rysowania polega na pasji, rysowaniem przez serce. Bo jak tak się myśli, analizuje wszystko, to często wręcz za bardzo się staramy i kupa wychodzi.

Następne pytanie:
Od czego najlepiej zacząć rysować ubrania?
Odpowiedź jest prosta! Od bluzek! A najlepiej od zwykłego topu, albo bezrękawnika. Jak się nauczycie rysować zwykły t-shirt, nauczycie się wszystkiego. I mówię tu o kurtkach, płaszczach, sukienkach, tunikach... Mnóstwo rzeczy na podstawie zwykłego t-shirta. Nawet wam pokażę!



Ta, wiem, płaszczyk średnio wyszedł. :p

No dobra Księżycu, od bluzki, ale jak mam narysować tą bluzkę? 
I teraz się pojawia sprzeczność. :D Mówiłam: NIE PRZERYSOWUJEMY, ale tutaj poprę ideę przerysowywania. Wpisz w google t-shirt, znajdź jakiś zwykły w google grafice i na jego podstawie próbuj go rysować. Proste? Oczywiście ze proste.
Ogółem kiedyś zrobiłam video na temat rysowania bluzek, ale spotkało się z falą hejtu więc usunęłam z listy, ale nie z YT, wiec jak ktos bardzo bedzie chcial, to mu z checia wysle xD

Co sprawia że ubranie wygląda 'realistycznie'? cz. 2
Tutaj skupimy się na idei materiałów. Osoby które szyją, lub zajmują się cosplayem wiedzą o czym będę mówić, a nawet jeśli nie, to postaram się tak wytłumaczyć by nawet nudysta, który nosi ubrania od święta wiedział o co mi chodzi. xD Em, no więc tak. Nawet ubranie narysowane, musi być z założenia z jakiegoś materiału. Gdy rysujesz sweter, musi widać, że to sweter. Gdy rysujesz lekką, zwiewną sukienkę musi widać, że jest to lekki materiał. Spodnie z dżinsu, spodnie ze skóry, czy sztruksu-ogromna różnica i trzeba umieć to podkreślić. Teraz pytanie jak to zrobić? I znów-odsyłam do obrazków w google grafika, lub nawet do tutoriali na dA, gdyż to szeroki i głęboki temat.

Jak dopasować ubranie odpowiednio do pozy postaci?
Bardzo prosto! O tak:

po prostu na rysuj kształt postaci, a potem ją ubierz i już. ^^



Kiedy umiesz już podstawy...
...to trzeba nauczyć się kolejnych rzeczy, mianowicie dodatków. Falbanek, koronek, wzorów, guzików. I wbrew pozorom to wszystko jest bardzo proste. Ja kocham koronki, falbanki i chyba mało ubrań, które rysuję ich nie posiada. xD Niby mały element, a wręcz magicznie uatrakcyjnia outfit. :3 Przykłady w sumie są powyżej, tam gdzie pisałam o bluzkach. xD Jedyne co mogę wam zaproponować jeszcze to wzory:
zdjęcie pochodzi z FASHIONARY i w tym miejscu chciałabym się na chwilę zatrzymać i o nim powiedzieć. Fashionary to neologizm, połączenie slow Fashion i Diary-więc łatwo się domyśleć co to jest. Fashionary to notatnik stworzony dla projektantów mody. Chyba nie można go kupić w Polsce, ja w każdym razie go zamawiałam przez internet na jakiejś angielskiej stronie.  
Dostajemy notes, z chyba 100 stronami. Z 30 stron to po prostu raj i myślę, że cena jaką się za niego płaci, to właśnie te pierwsze strony. (a płaci nie mało, bo 80 zł, mejbi teraz staniał, bo ja dawno go kupowałam) W każdym razie dzięki tym 30 stronom, osoba początkująca, po prostu musiałaby się nauczyć rysować ciuszko, no nie ma opcji że nie. Wszystkie rodzaje bluzek, spodni, a nawet KOŁNIERZYKÓW mamy rozpisane, z ładnymi ilustracjami. 
Reszta stron to modele postaci, ze tak powiem manekinów, na których projektujemy ubrania. Dla kogoś kto ma z tym problem-mega przydatna rzecz. Dla mnie-niekoniecznie, nie lubie takich ograniczeń, no ale co kto woli :D Btw są nawet rozpisane i ładnie wytłumaczone rzeczy dotyczące szycia-jakby ktoś cosplayem się interesował. 


I na koniec małe PODSUMOWANIE
-Aby nadać realistyczności ubraniom trzeba pamiętać o odpowiednim układzie marszczeń, oraz zwróceniu uwagi na materiał.
-Nigdy nie skaczemy na głęboką wodę i jeśli faktycznie nic nie umiemy, zaczynamy od małych, prostych rzeczy.
-Nie boimy się używać wyobraźni, nadużywać falbanek, koronek, kokardek-zwłaszcza kiedy chcemy rysować moe i inne cute girls.
-Coś nie wyjdzie? Trudno! 1% talentu 99% to ćwiczenia! Taka prawda moi drodzy, wiec prosze sie nie poddawać. :D
-Nigdy, ale to nigdy nie przerysowujemy. Ale jednak jak z każdą zasadą i ta ma wyjątki-kiedy zaczynamy rysować ubrania, przerysowywanie jest jak najbardziej wskazane, by wyrobić sobie pojęcie o modelach ubrań, a później tworzyć z nich cuda.

Mam nadzieję że pomogłam! Szczerze mówiąc, trochę nie wiem jak mogłabym lepiej robić tutoriale, dlatego pomóżcie mi zadając pytania w komentarzach! Chcecie następny tutorial? Jeśli tak to o czym? Chętnie go zrobię. :33 
Do zobaczenia. :D


PS: Zdaję sobie sprawę, że nie rysuje za dobrze, ale myślę, że za to umiem obserwować o czym należy pamiętać, więc mam nadzieję, że faktycznie umiem przekazać moje obserwacje. 

PPS. Ach i proszę-lajkujcie mój fp z rysunkami: https://www.facebook.com/Lunawaii

środa, 17 lipca 2013

|003| Jak rysować ubrania? Sukienki!

Heeej :3 Na wstępie chciałabym powiedzieć parę rzeczy:
1. Często blogowałam, ale zawsze mój blog nikł pod stertą większych i większość go nawet nie czytała. To fajne, ze w końcu ktoś będzie czytał moje wypociny. xD
2. Nie tylko chce opisać same rysowanie sukienek. Powiem wam tez, co mi pomaga by rysować takie ciuchy:



Nie patrzcie na te krzywe gęby. Tym razem jestem tylko od ciuchów. </3
No wiec dobra. Z góry powiem tak:
-Nigdy nie przerysowuje. Niczego. Ani ciuchów, ani postaci. No, chyba ze mam zamiar zrobić jakiegoś fanarta, z tymże fanart jest jedynie wykorzystaniem wizerunku istniejącej postaci, a nie jej przerysowania. LUDZIE! Jak chcecie dobrze rysować, nie bójcie się używać wyobraźni! :D 
-Mam sekret który mi pomaga! I tym sekretem jest zainteresowanie. Jakie? Zaraz się przekonacie. 

Oks. Co jest tym tajemniczym zainteresowaniem? Już mówię. To moda oczywiście! Powiem tak: osoba, która się tym nie interesuje, będzie miała ciężko z rysowaniem ciuchów. Dlatego jeśli chcesz, zalecam chociaż trochę pogłębić się w ten temat. Nie być fascynatem, ale no nie wiem... Przejrzeć jakieś magazyny? A jak nie chcesz wydawać kasy, to wejść na vogue.com, czy posiedzieć na oficjalnych stronach projektantów, obejrzeć pokazy? :D Samo oglądanie tego wszystkiego rozwija niesamowicie wyobraźnię i pozwala "poczuć'' o co chodzi w rysowaniu ubrań. No bo nie wiem jak wy, ale jak widzę fajną postać, w jakimś zwykłym ubraniu, to czuję że czegoś mi brakuje.

No dobra, powiedzmy, że Cię przekonałam i chcesz pogłębić się w ten temat. Oto moje dwa ulubione magazyny o modzie: 
Vogue i Harper's Bazaar. Samo trzymanie w rękach takich cudnych magazynów jest przyjemnością! Niestety, nie ma polskiego odpowiednika Vogue, ale w empiku można bez problemu kupić niemalże każdą wersję językową. 
(ciekawostka: na okładkach koreańskiego Vogue często bywają polskie modelki!) 
Małgosia Bela na okładce koreańskiego Vogue

A jeśli Cię nie przekonałam do tego, no cóż trudno. Jedyne co jeszcze mogę zrobić, to pokazać parę zdjęć z francuskiego i niemieckiego Vogue z 2012 roku, to może zrozumiesz o co mi chodzi.
^właśnie w tym jest sęk. Jak chcesz tworzyć ciekawe kreacje, to warto zobaczyć jakie wzory można narysować, co dodać itd. Czasami w takich magazynach są takie rzeczy, na jakie nigdy byśmy nie wpadli. I to oczywiście nie dotyczy tylko sukienek.
Aaa, to jest po prostu przepiękne!
No dobra. Idziemy dalej, bo zaczęłam trochę odbiegać od tematu. Chociaż w sumie, czy ja wiem, czy odbiegłam? W końcu moda, to też rysowanie. Moja rada, to też zainwestowanie w książki o modzie. A mówię tu o Historii Mody, oraz Sukces według Teen Vogue. 
Genialne! Zwlaszcza jak ktos naprawde tym sie interesuje


Co na początek musisz umieć by rysować? Nie skacz od razu na głęboką wodę. Najpierw naucz się rysować, że tak powiem modele sukienek. Czyli coś zwykłego, nieskomplikowanego i bez żadnych dodatków. A później do dzieła-ozdabiaj to, rysuj wzory itd. Specjalnie przygotowałam rysunki by pokazać o co mi chodzi. ^^
Zwykła sukienka, z jedną niewinną kokardką. 


I hop, zamieniam ją w coś ciekawszego. :D
Wyobraźnia to klucz do sukcesu. 

                                         
Zwykła sukienka. Zwróćcie uwage, że mimo tego ma narysowane jak szwy idą. 
No i zrobiło się takie wieczorowe cuś na styl lat 30. 
Dobra, ostatni przykład:
Sukienka koktajlowa.

No i z dodatkami o wiele ciekawiej to wygląda.

Z bliska. xD

Na koniec chciałabym zaprezentować wam moją oc (orginal character) Marylin.



Rysując jej strój inspirowałam się czymś innym niż modą, inspirowałam się dwiema postaciami: 

Asuną oraz Himari z Mawaru Penguindrum.
No i wniosek możecie sobie sami wysunąć: źródeł do inspiracji jest wiele. Oraz nie warto od razu robić skomplikowanych rzeczy, na początek najlepiej stawiać sobie łatwe cele. 
Mam nadzieję że się podobał wam tutorial, oraz zapraszam na swojego fanpejdża z rysunkami: https://www.facebook.com/Lunawaii?ref=hl

Jak wam się podobało? Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało! :D